sobota, 13 września 2014

Motylem jestem:-)

Pobawiłam się ostatnio moimi paseczkami z quillingu i zrobiłam sobie motylki:-) miały być troszkę inne ale wyszło inaczej.
                                                                Czerwono beżowy usiadł sobie na pudełeczko na prezent i tam już został:-D
                                                                        Tego motylka zgłaszam na wrześniowe cykliczne kolorki   u Danusi.
                                                                                A drugi kolorowy wybrał sobie bukiecik z lizaczków:-)                                                                  No i oczywiście ze mnie gapa zapomniałam się rozpisać na temat czerwonego koloru. Ogólnie bardzo go lubię. Pasuje mi w zasadzie do wszystkiego. Zarówno ubrania jak i dodatki. Buty ,biżuteria no i oczywiście kwiaty:-D To już chyba na tyle. Pozdrawiam 

48 komentarzy:

  1. Dorotko motylko śliczne , podziwiam cierpliwośc do zwijania papierków.
    Maltuka uwga , jak na kolorki do Danusi motylek pasuje jak ulał piekny jet czerwoniutki, ale brakuje Ci banerka z sukienką w pościei kilku słow na temata upodobań do czerwonego .
    Pozdrawiam serdecznie i życze udanej soboty , ja zmykam juz na ognisko na zakończenie lata :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzięki moja strażniczko Texasu :)

      Usuń
    2. Dzięki moja strażniczko Texasu :)

      Usuń
  2. Piękna,misterna praca :) Ale się nazwijałaś :)
    Super motylki :)
    Pozdrawiam serdecznie :)***

    OdpowiedzUsuń
  3. Bardzo sympatyczne te motylki :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Śliczne są te Twoje motylki:))) Każdy z nich bardzo dobrze wiedział gdzie ma przysiąść;) Podziwiam za cierpliwość i umiejętność stworzenia takich śliczności z tych malutkich paseczków.
    Pozdrawiam serdecznie Kasia

    OdpowiedzUsuń
  5. oj ale Ty kręcisz dziewczyno ...no kręcisz bajerancko ...

    OdpowiedzUsuń
  6. jestem pełna podziwu dla osób zwijających te papierki,a motylki piękne:)

    OdpowiedzUsuń
  7. Lubię dłubaninę, ale za takie kręcenie to chyba nigdy się nie wezmę. Podziwiam wytrwałość

    OdpowiedzUsuń
  8. Prześliczne są te motylki i pięknie wykonane. Podziwiam i pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
  9. Uroczo zakręcone motylki,podziwiam jak zawsze :)

    OdpowiedzUsuń
  10. bardzo ładnie wykonane motylki:)))

    OdpowiedzUsuń
  11. Bardzo ładne motylki :) Podziwiam cierpliwość w skręcaniu papierków :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Dorcia motylek wyszedł śliczny i nie tylko ten czerwony na moją zabawę ,ale i ten drugi.Uwielbiam quillingowe tworki i mogę ogladać je godzinami.
    Pozdrawiam i zapraszam w październiku do zabawy.
    Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  13. Ale pieknie pozwijałaś te paseczki, motylki z nich wyszły cudne :)

    OdpowiedzUsuń
  14. Lubię oglądać prace quillingowe. Podziwiam cierpliwość przy zwijaniu papierków . A motylek jest śliczny:)

    OdpowiedzUsuń
  15. Bardzo ładne motylki. Podziwiam technike wykonania bo quilling jest mi zupelnie obcy.

    OdpowiedzUsuń
  16. Motylki wyglądają super;) pozdrawiam i oczywiście zostaję na dłużej;)

    OdpowiedzUsuń
  17. Piękne motylki. Uwielbiam robić i oglądać quillingowe twory. U mnie motylki, które na Wielkanoc zagościły na oknach, do dziś nie odleciały ;)
    A Twoje są perfekcyjne. Bardzo mi się podobają.

    OdpowiedzUsuń
  18. cudowne motylki.......pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  19. śliczne motylki, wesołe i czerwone :) Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  20. urocze motylki, wyszły Ci bardzo ładnie i starannie :) pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  21. Świetne motylki, kiedyś spróbowałam coś tam zwijać i normalnie masakra, więc chylę czoło, zrobiłaś kawał porządnej roboty ! Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  22. Takie motylki mogłyby przysiąść na moich firankach :)
    Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
  23. O mateńko ile to trzeba nazwijać tych papierków, żeby taki zjawiskowy motylek powstał. Prześliczna praca.

    OdpowiedzUsuń
  24. Ileż to cudeniek można stworzyć z paseczków! Motylki obłędne!
    Pozdrawiam:)

    OdpowiedzUsuń
  25. Ale się nakręciłaś tych paseczków. Warto było bo motylki wyszły super.

    OdpowiedzUsuń
  26. Ależ śliczności Ci wyszły!!! Takie lekkie, że wydawałoby się, że za chwilę odfruną.

    OdpowiedzUsuń
  27. przez chwilę bawiłam się w kręcenie, ale jakoś... nie miałam cierpliwości :) tym bardziej podziwiam, że Ty cierpliwość do nich masz i jeszcze w dodatku takie piękne rzeczy z nich tworzysz :) urocze motylki :)

    OdpowiedzUsuń
  28. Quillingowe prace coraz bardziej mnie zachwycają :-). Motylki super!

    OdpowiedzUsuń
  29. Ale się nakręciłaś! Podziwiam. Wyszło ślicznie. Pozdrawiam motylkowo:)

    OdpowiedzUsuń
  30. Gratuluję cierpliwości, motylki super:) pozdrawiam serdecznie:)

    OdpowiedzUsuń
  31. Quilling to bardzo ciekawa forma pracy! Sama kiedyś próbowałam, ale jest bardzo pracochłonna.
    Podziwiam!

    OdpowiedzUsuń
  32. Bardzo oryginalny sposób na udekorowanie prezentu, zamiast standardowej kokardki. :)

    OdpowiedzUsuń
  33. świetne są, nieustająco podziwiam, jak zwykłe paseczki papieru zamieniaja się w takie cuda :-)

    OdpowiedzUsuń

O mnie

Moje zdjęcie
Jestem szczęśliwą żoną i mamą dwójki urwisów. Rękodzieło to moje hobby. Ciągle próbuję nowych rzeczy i wiecznie się czegoś uczę:)